Czy lepsze jest Porshe czy Ferrari? Bierzesz osiagi a na koncu i tak wybierasz to co ci sie bardziej podoba (dla mnie Ferrari to cos wiecej niz samochod, ale wybralbym 911 bo to jest jeszcze wiecej niz Ferrari).
Jesli porownujesz Rooneya i Messiego to patrzysz na staty i na to jak wyglada ich gra i czy Ci sie podoba (pewnie znajdziemy ludzi, ktory stwierdza, ze Roy Keane byl lepszy od obu...).
Jesli porownujesz lige angielsa i hiszpanska to patrzysz na wyniki klubow tam grajacych w pucharach bo nei ma innego sposobu porownania. Pod tym wzgledem wszystkie statystki ostatnich lat przemawiaja za hiszpanska. Ale na koncu tak czy inaczej wybierasz to co bardziej Ci sie podoba...
Inna sprawa jest, ze kiedy angielskie kluby dominowaly w CL to fanom PL to fanom PL ten argument wydawal sie calkiem sensowny. Teraz sa tacy, ktorzy uwazaja, ze jest on totalnie bez sensu
No i inna sprawa 2 - jesli ktos zestawia padake Chelsea i Realu w 1/8 to dodac nalezy, ze Real w Hiszpanii tez sie meczy od poczatku roku a Chelsea w PL roztsawia wszystkich po katach. No i Real w CL sie jednak przepchnal przez Schalke - Chelsea odpadla z PSG, ktore przez 90 minut gralo w Londynie w 10...
Bassu - powiem szczerze, ze po przeczytaniu wielu Twoich postow i prowadzeniu z Toba kilku dyskusji nie moglbym sie zdziwic gdybym przeczytal ze piszesz jakoby polskie kobiety byly brzydkie bo nie wygrywaja konkursu MIss...
EDIT: Analogia zupelnie inna bo w konkursie miss wygrywa kobieta ktora sie komus subiektywnie podoba. W meczu pilki noznej wygrywa druzyna, ktora druga pokona na boisku. I nie wazne czy gra druzyny przegranej bardziej s9e podobala sedziom albo czy jej trener zrobil im laske (co udowodnil ostatni mecz PSG z Chelsea



