Re: Nasz codzienny dreamliner

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post autor: Rojiblanco » 13 mar 2015, 20:25

Magnum pisze:Ostatnio MON tłumaczył, że to jest zrobione tak, żeby umożliwić ochotnikom szkolenia, bo do tej pory były problemy. Ja bym w sumie na szkolenie poszedł, tylko włosów by było szkoda :( :P
Do tej pory ochotnicy to sie sami szkolili i szkola. Od kilku lat sukcesywnie powstaja nowe "ugrupowania", czesto prowadzone prze ludzi z olbrzymia wiedza. Gdybyn mial wiecej czasu, to sam bym z checia sobie po lesie pobiegal z karabinem.


Keres pisze:Ja z kolegą się wybieramy, ostatnio był kolega w wku, ale nie mieli żadnych informacji, więc zostawił telefon i mają dzwonić.
Zawsze to lepiej byc przeszkolonym miesem armatnim*, niz nie przeszkolonym.





*weekendowe szkolenia niewiele dadza

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”