Jeżeli do Manchesteru United, jego dom będzie od czasu do czasu odwiedzany przez policję, w celu sprawdzenia, kto wybił szybę.
Jeżeli reprezentant Anglii wybrałby Arsenal, to też naraziłby się fanom Liverpoolu. Wydaje mi się, że jednak Owen nie jest już "Czerwonym" z krwi i kości - dla niego teraz będzie się liczył powrót na szczyt. LFC nie składa, i nie złoży, oferty za Owena Realowi, bo:
a) mają za szeroką kadrę, jeżeli chodzi o napastników,
b) nie mają pieniędzy na Owena,
c) Owen nie jest Hiszpanem.


