Co za ulga!piotrcies pisze:Jakieś umiejętności muszę posiadać, żeby być modem
A tak serio, w pw mi kiedyś pisałaś, a pamięć mam dobrą
Wiadomo, jak słyszę, że ktoś nie po po 18, a chodzi spać o północy, to aż mi go szkoda, że się tak katujeMagnum pisze:czemu nie na wieczór? Te teksty o nie jedzeniu i nie piciu na wieczór z powodu tycia to w większości bujda, bo metabolizm działa prawie tak samo (maks o -10% w nocy co dużo nie jest). Są inne przeciwwskazania, ale nie chodzi akurat o wagę
Na wieczór nie powinno się jeść owoców, bo cukier na noc nie jest dobry. Dlatego poleca się białko do jedzenia i wodę, czy jakąś herbatę do picia. Ja preferuję ziołowe, owocowe i zieloną - nie mogę pić czarnej, bo anemię mi pogłębia
Wiadoma rzecz. Ja już dawno odkryłam, że mogę mieć w dupie dietę, jeśli tylko dużo się ruszam. Dlatego też teraz raczę się świeżo wyciskanym sokiem pomarańczowymMagnum pisze: u mnie to wiesz - ja potrafię 20 km przebiec w weekend, na rowerze jeżdżę, to mi tam aż tak bardzo tycie nie grozi


