To samo napisałem po meczu z Borussią. Niesamowity jest Andrea. Dzisiaj miał kilka kapitalnie zablokowanych ataków rywala. Bałem się, że Andrea się skończył, a teraz się zaczynam zastanawiać czy w czteroosobowej obronie Barzagli nie posadzi na ławę Chielliniego.maciek_88 pisze:Barazagli to fenomen - po takiej długiej przerwie grać z marszu na swoim poziomie.
Odnośnie Ogbonny to raczej nie ma sensu go ustawiać na lewej stronie. To już nie czasy gdzie gra się tak defensywnymi zawodnikami na boku obrony. Zresztą w schemacie bez skrzydłowych granie Angelo na boku w zasadzie zabiłoby jedną flankę. Trzeba go będzie sprzedać by zrobić miejsce dla Ruganiego.
Ja tam już jestem pewny jego dobrych występów. Z całą pewnością zawodnik godny pierwszej 11. On i Morata wchodzili powoli na odpowiedni poziom, ale teraz grają już naprawdę dobrze i w zasadzie jestem pewien, że będą dalej robić postępy.Pereyra też pozytywnie, argentyńczyk coraz lepiej wtapia się w Juventus
Allegri konsekwentnie unika wystawiania Moraty częściej niż raz w tygodniu. Alvaro zresztą jakoś na początku roku wspominał, że ma problemy z wytrzymaniem całego spotkania. Najwidoczniej nieregularna gra mu nie pomogła w zbudowaniu odpowiedniej wytrzymałości i Max musi go oszczędzać.
Ach no i Llorente faktycznie udany występ. W szczególności pierwsza połowa. Szkoda, że nie ma efektów.


