Gołota vs Saleta

Awatar użytkownika
beku
Żenujący nabijacz :/
Posty: 121
Rejestracja: 29 cze 2005, 22:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Anfield Road LIVERPOOL L4OTH United Kingdom
Kontakt:

Post autor: beku » 02 sie 2005, 17:24

bellus pisze:
Bobohawk pisze:hehe no co musiał wymyślić jakiś pretekst aby uniknąć pośmiewiska Lepiej by było gdyby od razu przyznał, że boi się Salety a nie wymyślać coraz to lepsze wymówki, przecież mogli by przełożyć tą walkę a nie odrazu ją odwoływać

Widać u Ciebie jak wspaniałym znawca boksu jesteś. Nic dodać nic ująć...

Czego Gołota miały się bać? To Saleta powinien się cieszyć, że nie padnie w pierwszej rundzie. Z nich dóch to tylko jeden zna się na boksie i nie jest to ten co to był gwiazdą idei przed Otylią.
Saleta jako bokser jest niewiarygodnie wręcz słaby i przegra z każym nawet przeciętnym bokserem. Gołota tak naprawdę nigdy nie został pokonany przez przeciwnika, Andrzej zawsze przegrywał z własną psychiką i to tylko ta psychika stanęła na dordze ku mistrzostwu świata.
Tak , w tych słowach jest 100 % racja :( u Andrzeja zawiodła psychika :(

Wróć do „Wracając Do Meritum”