Po za tym, w Anglii każdy nowy trener ma trcohę czasu na złożenie i przygpotowanie drużyny, więc narazie Strachan nie wyleci. Z Artmedią strzelili 4 bramki, Gordon widział pozytywne strony tego spotkania, sam pochwalil zawodników mówiąc, że Celtic wreszcie coś zaczyna grać.
"Jestem zadowolony z postawy moich zawodników dziś, tak jak w pierwszej połowie spotkania z Motherwell, gdzie miejscowy zespół rozbił nas w 10 minut i doprowadził do remisu. Jednak 8 strzelonych goli w 2 meczach to wcale nie zły wynik, szkoda tych straconych. Jonh Hartson był tego dnia świetnie dysponowany, Neil Lennon robił co do niego należało a młody McManus zeprezentował się bardzo dobrze po niezbyt udanym występie na Fir Park. Byliśmy dziś zespołem zdecydowanie lepszym, ale cóż błędy kosztują drogo" - powiedział Strachan nawiązując do przegranej 5-0 w Bratysławie


