Celtic Glasgow - Dookoła Klubu

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post autor: Mikusinski » 03 sie 2005, 11:44

Po za tym, w Anglii każdy nowy trener ma trcohę czasu na złożenie i przygpotowanie drużyny, więc narazie Strachan nie wyleci. Z Artmedią strzelili 4 bramki, Gordon widział pozytywne strony tego spotkania, sam pochwalil zawodników mówiąc, że Celtic wreszcie coś zaczyna grać.

"Jestem zadowolony z postawy moich zawodników dziś, tak jak w pierwszej połowie spotkania z Motherwell, gdzie miejscowy zespół rozbił nas w 10 minut i doprowadził do remisu. Jednak 8 strzelonych goli w 2 meczach to wcale nie zły wynik, szkoda tych straconych. Jonh Hartson był tego dnia świetnie dysponowany, Neil Lennon robił co do niego należało a młody McManus zeprezentował się bardzo dobrze po niezbyt udanym występie na Fir Park. Byliśmy dziś zespołem zdecydowanie lepszym, ale cóż błędy kosztują drogo" - powiedział Strachan nawiązując do przegranej 5-0 w Bratysławie

Wróć do „Piłka nożna na świecie”