Lepszy? Przecież Foster w dużej mierze swoją passę zawdzięcza świetnie zorganizowanej obronie, a Hart to przypadek bliższy jesiennemu de Gei, czyli przeciętna postawa kolegów z defensywy i większa odpowiedzialność, która spoczywa na jego barkach.sickstick pisze:Foster jednak to moim zdaniem top, gracz poziomu Joe Harta, może i lepszy,
W tym sezonie Hart jest doprawdy znakomity, pod względem stabilizacji formy lepszy niż de Gea i Courtois. Zapewne miał trochę mniej tych spektakularnych popisów niż Hiszpan, ale i tak momentami wykazywał naprawdę nietuzinkowe umiejętności na miarę tych w rewanżowym spotkaniu z Barceloną.
Skończyło się na tym, bo w latach 2006-2007 nigdzie nie odszedł, ugrzązł na Celtic Park i życiówka minęła. Może jego wina, że nie zadbał o rozwój, a może po prostu chciał mieć pewność regularnej obecności między słupkami, bo nie ma pewności, że w innym klubie z miejsca dostałby "jedynkę".red85 pisze:Też był głosy, że zamiatałby ligą gdyby grał w innym klubie. Skończyło się tym, że miał w ogóle problemy, żeby dostać kontrakt w Championship.



