Re: Snooker

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Snooker

Post autor: Duch » 05 maja 2015, 8:11

ddemon pisze:W tym 31 frejmie było dosłownie wszystko,kapitalne odstawne w wykonaniu Binghama,Shaun,aby zaliczyć bilę musiał zrobić aż 7 prób czym stracił całą swoją przewagę i frejma...Moim zdaniem był to kluczowy frejm,później Murphy'emu brakowało precyzji i już następne dwa frejmy padły łupem Borsuka...
Finał na absolutnym kosmicznym poziomie
Murphy może winić siebie samego. Spudłował łatwą żółtą, po której brakowało mu jeszcze dwóch kolorów do wygrania partii. Wiadomo, nerwy i presja są ogromne, ale to był punkt zwrotny całego meczu moim zdaniem.

Snookery Binghama - mistrzostwo. Lepsi technicy od Murphy'ego mieliby problem żeby z nich wyjść.

Wróć do „Inne sporty”