To prawda! Zawsze mialem go za typowego DM'a, ktory zalatwia spokoj w tylach i potrafi zagrac do przodu. W zyciu nie nazwalbym go rozgrywajacym. Zauwazylem z niemalym zdziwieniem, ze wszyscy tu piszecie o nim jako o rozgrywajacym i zmodyfikowalem swoje poglady.Morrow pisze:widzę, że o Carricku masz blade pojęcie.
Mimo to sugerowalem Khedire celowo, bo o ile ciezko Wam bedzie znalezc cofnietego rozgrywajacego, ktory jest dobry w destrukcji o tyle porzadny DM, ktory ogarnia tez gre do przodu pozwolilby Herrerze (i drugiemu srodkowemu) skupic sie na rozegraniu, co tez mogloby przyniesc porzadany skutek.
Z reszta - tak sobie tylko kombinuje, ale rozumiem, nie chcecie Khediry - znajde mu inny klub



