No to teraz wymysliles... wtedy Milan byl tak samo wielki jak Barca.MazurXIII pisze:Juventus jest w podobnej sytuacji jak Milan w 1994r. Też Barca fantastyczna, też zdecydowanym faworytem ale to jest piłka...
A ja tam uwazam, ze Messi cofajacy sie do rozegrania to jest posuniecie taktyczne i celowe i sprawia, ze nasza pomoc jest rewelacyjna. A to dla tego, ze Messi w rozegraniu jest rewelacyjny a z takim atakiem jak Suarez czy Neymar Leo nie musi wszystkiego konczyc samemu...Bienias pisze:Najslabszym punktem Barcelony jest srodek pola, dlatego Messi cofa sie do rozgrywania w wiekszym stopniu niz w latach poprzednich.
Padaja opinie, ze Messi czyni ta druuzyne wyjatkowa. Moim zdaniem jesli ktos tak teraz mowi to znaczy, ze nie widzial zbyt wiele, bo ta druzyna jest chyba najmniej zalezna od Messiego od wielu, wielu lat.
Natomiast problemem Juve jest Pirlo. Nikt jego klasy nie neguje, ale ostatnimi czasy co ogladam Juve to Pirlo jest slaby albo jeszcze slabszy. Traci pilki, zwalnia gra, nie kreuje - ciekawe czy sie zmobilizuje na final (a jesli bedzie zdrowy to na bank zagra) skoro na rewanz na Santiago nie potrafil.



