Postaw się teraz w sytuacji Van Gaal - grasz o trzecie miejsce w lidze, chcesz eksperymentować czy "być pewnym"? Arsenal z plagą kontuzji jest do pokonania. Warto też wziąć pod uwagę, że w ostatniej kolejce mogą grać z Sunderlandem, który będzie grał kolejny sezon w Premier League, więc ja wierzę mocno, że jednak awansujemy do LM z trzeciej pozycji.piotrcies pisze:Też bym nie miał nic przeciwko Victorowi, bo go niezwykle cenię, ale najpierw chciałbym go zobaczyć w meczu o stawkę pierwszej drużyny
Na Valdesa przyjdzie czas podczas touru, moim zdaniem on już tyle nagrał się w jeszcze ważniejszych meczach w Barcelonie, że nawet niemiłe byłoby go "sprawdzać".
Tak w ogóle to warto wspomnieć, że Valdes przeprowadził się już z rodziną, w pół roku nauczył się angielskiego lepiej niż De Gea w trzy i wyśmienicie spisuje się na treningach. Grzechem by było z niego nie skorzystać, on może spokojnie posiedzieć u nas do końca kariery.
Andy Mitten o tym już napisał, myślę, że to nazwisko coś Ci mówi.fieldy pisze:skąd nagle taka pewność, ze De Gea odchodzi?
Aha, pisałem wcześniej o pladze kontuzji w Arsenalu - na "Kanonierów" idziemy bez Shawa i... Rooneya.



