Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 16 maja 2015, 16:23

Oczywiście masz rację Kluchmanie, ja piszę tylko z perspektywy sympatyka MU. Klub jest w na tyle dobrej kondycji, że nie musi pozbywać się De Gei bo Hiszpan i Real mają taki kaprys. Oczywiście może to się wiązać z komplikacjami jak psucie atmosfery w szatni czy wędrówka na trybuny Hiszpana ale IMO United ma na tyle mocną markę, że nie powinno sobie pozwalać na to, że Real w każdej chwili przychodzi i wyciąga z klubu jego najlepszego zawodnika bo ma taki kaprys. Podobnie jest zresztą z Tottenhamem ale MU jest jednak szczebel albo dwa wyżej. Jakoś nie wyobrażam sobie Chelsea, która łatwo oddaje Courtois albo Hazarda bo Perez ma taki kaprys.

Idąc tym tropem za dwa lata Real przyjdzie z pustą siatką po Depaya albo Januzaja. De Gea jeśli będzie chciał to do tego Realu trafi, MU zaproponowało mu bajeczny kontrakt, który prawdopodobnie odrzucił, trudno, nie będę płakać po najemniku. W takiej sytuacji MU powinien IMO jednak wysłać jednoznaczny sygnał, że ani Real, ani Barcelona nie mogą sobie ot tak przyjść na zakupy bo taki Iker się już znudził. To Real i zawodnik mają być zdeterminowani do kupna DDG przez Królewskich, od MU oczekiwałbym roli twardego negocjatora a nie tak jak się zanosi - Perez sobie wymyślił, że kupi DDG, w MU wzruszyli ramionami, zaproponowali więcej siana a jak się nie udało to zaczęli szukać innych bramkarzy.

To o czym piszę to niestety s-f. Z wywiadów LVG jasno wynika, że MU nie będzie DDG robił przeszkód w odejściu i już rozgląda się za następcą. Znając życie to jeszcze sprzedamy go promocyjnie.

Wróć do „Anglia”