Jest coś o czym zapominają ci, którzy łatwo chcą puścić De Geę bo np. "atmosfera w szatni", "z niewolnika nie ma pracownika" itd.
Jeśli De Gea zacząłby odwalać, to posadziłbym go na ławce i na pewno szybko by się ogarnął. Dlaczego? Bo za rok ME i Hiszpan walczy o miejsce w pierwszej 11. Jeśli teraz usiadłby na parę miesięcy, to obniża swoją szansę na pierwszy skład.
Real nie będzie chciał dać 50 mln funtów? To dać De Gei do podpisania kontrakt z taką sumą* i powiedzieć, że inaczej ława.
W szatni zawodnikom wytłumaczyć taką decyzję tym, że De Gea postanowił iść akurat do Madrytu, a oni nie chcą nam iść na rękę w kontekście transferów i podburzają naszych piłkarzy do opuszczenia klubów.
Chyba, że Real na serio miałby nam sprzedać Bale'a (tylko nie wiem za bardzo na jaką pozycję, skoro kupiliśmy Depaya), albo liczylibyśmy na kogoś innego (Varane!). Jeśli nie, to nie ma co się przejmować kosą z Realem i na to pójść.
________________________________________
*odstępnego - edit.



