Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BeBaD » 16 maja 2015, 20:31

Bassu pisze:
BeBaD pisze:Taki kredyt zaufania jakim obdarzył go MU nie spłaca się w dwa sezony.
:roftl3:
A kto wg Ciebie miał grać zamiast DDG? Przecież gość od początku pokazywał wysoki poziom i fakt, że miał kilka wpadek nie świadczy o jakimś kredycie zaufania.
Dla przykładu - kredyt zaufania to będzie fakt zostawienie w klubie Falcao, a nie że DDG (wobec braku jakieś opcji zamiast niego) stanął za słupkami.

kilka wpadek ? multum wpuszczonych bramek całkowicie na jego konto, że już nie wspomnę o obgryzanych paznkociach przy każdej górnej piłce w pobliże pola bramkowego. De Gea w pierwszym sezonie był bardzo niepewny i pomimo tego przytrafiały mu się babole to grał on a nie Linde, może dlatego że duńczykowi nie ufali, a może dlatego że bardzo wierzono w hiszpana. Tak czy siak wychodzi na jedno.. kredyt zaufania miał ogromny

Wróć do „Anglia”