Ja nie neguję, że Real prezentuje w tym momencie wyższy poziom od MU i w przeciwieństwie do United gwarantuje pewną ciągłość jeśli chodzi o granie o trofea w najbliższych latach. Zgadzam się też, że tutaj kluczowymi nie będą względy finansowe bo przecież na De Gei MU nie stara się żałować.
Zmierzam tylko do tego, że Hiszpan transferem potwierdzi, że jest chorągiewką, nie buduje jakichś specjalnych więzi z klubami, pójdzie tam gdzie mu w danej chwili wygodniej, nie ma znaczenia czy w danym momencie jest to City, Real czy Barcelona. Trudno go za to chwalić, to jego zawód, kariera i życie więc trudno też wieszać za to na nim psy. Mimo wszystko, szkoda, że coraz mniej tych topowych graczy, dla których klubowa koszulka to świętość i coś więcej niż tylko kosmiczna kasa co tydzień na koncie. Gracze MU, których wymieniłem to właśnie piłkarze, którzy jestem przekonani, że byliby z MU na dobre i na złe, widać to zresztą też po zakończeniu ich kariery, do odejścia części z nich przyczynił się IMO Moyes i nieudolne początki nowego zarządu (pożegnanie Ferdinanda to jakiś pieprzony skandal).
Swoją drogą kibice Arsenalu, jak traktujecie Cesca? Jak legendę czy jak najemnika? Bardzo fajny piłkarz, o którym rozmawiałem ostatnio z kumplem, kibicem Arsenalu, ale też przykład gracza, któremu nigdzie nikt laurek nie będzie wystawiał. U wielu fanów Arsenalu stracił szacunek po transferze do Chelsea, w Barcy mimo wszystko był rozczarowaniem. Kręci rekordy PL w asystach, jest gwiazdą ligi ale jego koszulka z Arsenalu czy Barcy to nie będzie za 10 lat żadna perełka.



