> Jones.
> Young! Wypracował nam siedem ostatnich bramek. Tak, wszystkie siedem ostatnich bramek to jest zasługa. To co dziś robi z Bellerinim przechodzi moim zdaniem ludzkie pojęcie. Jak dotąd można było niby mówić, że Hiszpan to wielki talent, tak przy Ashleyu wygląda mniej więcej jak Dante przy Messim w pierwszym meczu Ligi Mistrzów.



