No i przegraliscieozob pisze:Nie ma Del Piero, a on w '97 roku dotknal ten puchar.
Swoja droga gdyby to byl Alba to moznaby sie smiac, ale z Andresa? To juz wole z Kielona! Zwlaszcza, ze gdyby on sie wywrocil (co przeciez ostatnimi czasy jest bardziej niz mozliwe) to zamim Pirlo by sie ze swoimi dystyngowanymi ruchami ogarnal to juz by lezeli pod pucharem



