Ja podobnie miałem z "Resortowymi dziećmi". Poszedłem do empiku, w systemie było, pracownica sklepu pokazała gdzie szukać, jednak na półce jej nie znalazłem. Po mojej prośbie, by sprawdziła czy w którymś z empików na innych ulicach książkę dostanę powiedziała, bym poczekał bo może jest w magazynie. Nie było jej wystarczająco długo, by mniej "zdesperowana" osoba po prostu sobie poszła, ja jednak ją przetrzymałem (była sobota, miałem czasP47ryk pisze:Rzeczywiście jest problem z kupnem tej książki w Empiku. Dzisiaj spędziłem tam z 20 minut . W systemie pokazuje, że jest 10 sztuk, niby na półce w dziale biografie. Nie ma, no to musi być na nowościach, okazuje się, iż też nie ma. Po wielkich bólach książkę znaleziono w kontenerze. KONTENERZE gdzieś na zapleczu.
Znajomy, który interesuje się trochę teoriami spiskowymi powiedział, by lepiej takie książki kupować za gotówkę. Wątpię abyśmy znajdowali się na etapie roku 1984, niemniej w myśl zasady "strzeżonego Pan Bóg strzeże" przed wejściem do sklepu odwiedziłem bankomat. Kto wie, skoro władza czuje się tak pewnie, by palić budkę pod ambasadą mocarnego sąsiada by zdyskredytować patriotów, to czy następnym krokiem nie będzie walka z patriotami za pomocą inwigilacji naszych kont bankowych. W dobie kamer nie jest to nie wiadomo jakie zabezpieczenie, ale "przezorny zawsze ubezpieczony".



