Jeszcze ja mam odpowiadać za to wydarzenie i się tłumaczyć, bo prawacka zaraza jest zwykłą hołotą, która nie potrafi zamknąć pyska kiedy inni mają swoje imprezy, a ja mam się tłumaczyć z tego że ktoś zaatakował PBK.
Ale do innej, szerszej sprawy się odniosę:
Non stop ku**y jeżdżą a to za Palikotem, a to za Grodzką, a to teraz za Komorowskim.
Rozumiem zrobić jeden taki happenieng, czy też kiedy jest jakaś ustawa do podpisania, to gdzieś pojechać i się oburzyć. Ale non stop? To okazanie małpich obyczajów i kompletnego zidiocenia prawaczków, którzy sobie na to pozwalają. Każdego powinno się posadzić na 24h, postawić zarzuty obrażania innych i zasądzić odszkodowanie po 100 koła od łepka, to szybko by się nauczyli co to jest kultura.
WP/Cris



