ostatnio mentor zapytal na tt darka wolowskiego co oglada barce b i jego ocena (pewnie subiektyna) jest druzgocaca:Emerald pisze:Jesli chodzi o Sampera to jestem pewien, ze by gral w kazdym klubie PD poza Realem, no i nami. Bardoz w niego wierze i bardzo mi sie podoba jego gra.
Wg mnie po tej kontuzji Grimaldo się nie może odnaleźć, co nawet zauważyli trenerzy, bo zaczęli nim rzucać po pozycjach. Przez chwilę grał jako ŚP, a wtedy pomocników nie brakowało akurat, choć pewnie związane to też było w dużej mierze z fanaberiami Eusebio. O ile z robieniem dymu z przodu jeszcze to źle nie wygląda i potrafi dograć, przedryblować, strzelić, coś wykreować, tak z defensywą jest dramat. Niezwykle ważne w tej opowieści jest też chyba to, że fantastycznie bije rzuty wolne. Z taką regularnością to robi jak Messi IMO. Co do poczynań w defensywie. Dramat najczęściej zaczyna się od najbardziej przereklamowanego zawodnika La Masii, czyli Sampera pozoranta. Dziura jaką wytwarza ten chłopak w środku pola można porównać tylko z lejem wulkanu. Autostrada do pola karnego. Ale to temat na inną opowieść. Co do Grimaldo. Ma ten sam problem co Alba wg mnie (Lucas Moura). Ustawianie się w obronie, przewidywanie tego, jak się zachowa przeciwnik. O ile Alba nadrabia szybkością, chyba że trafi swój na swego - Lucas - tak Grimaldo zwyczajnie goni zawsze za czyimiś plecami, a ten ma wolną drogę do dośrodkowania, wejścia w pole karne, podania. Dlaczego się spytasz zatem gra w ogóle? Bo Lucas np. jego zmiennik to jeszcze większa "lajza". Grimaldo przed kontuzją świetnie się rozwijał i wg mnie nawet w obronie był lepszy, staranniejszy, odważniejszy, rozważniejszy. Teraz jest takim jeźdzcem bez głowy i bardziej przypomina skrzydłowego cofniętego do defensywy niż obrońcę z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli chłopak nie zrobi kroku w przód, to może zniknąć albo się zagubić całkiem. Ten sezon w jego wykonaniu oceniam gorzej niż ten, gdy wchodził do zespołu, ale to się tyczy niemal każdego zawodnika rezerw. Ciężko kogoś wyróżnić za ten sezon. Widoczni są bramkarze, bo mają mnóstwo parad i w kilku meczach fantastycznie zagrał Ortola, Halilović dopiero ostatnio zagrał naprawdę przyzwoicie wg mnie pierwszy mecz ewidentnie na plus. No i Adama, czyli Deulofeu 2.0, który jak ma dzień to mija każdego obrońcę Segunda jak pachołka. Chłopak jednak na ten moment pasuje do Anglii, a nie Barcelony. Jeżeli pytanie brzmi, czy za rok Grimaldo zastąpi Adriano, to moja odpowiedź jest na ten moment bardzo stanowcza: NIE. Ale też przyjrzałem się temu, jak grał Gaya przeciwko Bale'owi i powiem Ci szczerze, że nie wiem, skąd aż takie zachwyty. Bo są obrońcy, którzy Walijczyka wyłączają z gry, a z nim Gareth robił, co chciał chwilami. Grimaldo potrzebuje tego, aby ktoś z nim przepracował miesiąc, dwa tylko pod kątem automatyzmów, zachowań, ABC bronienia. Może coś to da. W sumie też i z Marcelo można robić, co się chce, więc wiesz. Pewnie w dobrej drużynie, przy lepszej asekuracji Grimaldo mógłby się jeszcze rozwinąć, ale nie wiem, czy zrobi to z tamtymi chłopakami. Nie widać na ten moment, żeby był o klasę od nich lepszy, a powinno.



