Dokładnie o to mi chodziło. Nie o reputację JUVE w europie bo ta nie gra na boisku. Nie o to, że JUVE jako zwycięzcy nad Realem należy przyznać większe szanse niż Królewskim gdyby to oni trafili do finału. Chodzi mi o to, że najtrudniejszym rywalem jakiego jestem w stanie wymyślić dla Barcelony jest Juventus właśnie. Nie dlatego, że jest całościowo lepszy od wspomnianych ekip, a dlatego, że jest najbardziej odpowiednim kandydatem do powstrzymywania Barcelony.gilardino11 pisze:Mecz meczowi nie równy. W tej chwili Barca zjada wszystko na śniadanie. Według mnie przeciwstawić może się tylko drużyna grającą świetnie w defensywie, na mega presingu i świetna z kontry na waszych kołków w środku obrony. Takie jest Juve a jeżeli nie to jest najbliżej z drużyn Europejskich.


