Re: LM: Juventus - Barcelona

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Tomusmc » 30 maja 2015, 1:06

Akurat w tym sezonie nie można mieć zarzutu do włoskich drużyn bo grali bardzo dobrze, a pechem stało się, że nie było drugiego starcia włosko-hiszpańskiego. Wyniki Juve z Napoli mówią same przez się, z Violą praktycznie też więc z tych najmocniejszych włoskich drużyn, które coś narobiły w Europie jesteśmy zdecydowanie najlepsi. W grupie faktycznie sobie nie za bardzo poradziliśmy, ale to tylko dlatego, że graliśmy z dużym strachem po poprzednich sezonach i z nowym trenerem. Atletico było praktycznie bezradne, ale strzelili bramkę i wygrali. Borussię zniszczyliśmy, a byli przecież na fali wznoszącej co pokazuje miejsce w tabeli i finał pucharu Niemiec. Monaco pokonało mocny Arsenal i my się z nimi męczyliśmy więc nie wiem czemu zarzucasz drogę do finału. Przeciez Bayern grał w połowie rezerwowym składzie, kto wie co by się stało jakby mieli swoje skrzydła i świetnego Alabę. W tym składzie co grał Bayern, teoretycznie był najsłabszym uczestnikiem 1/8, a jednak Juve wyeliminowało Real, które dla Was zawsze było niewygodnym rywalem. Weźcie pod uwagę włoski styl, catenaccio i prowokację z którą Barca może sobie nie poradzić. To są totalnie dwie różne taktyki i ta sama chęć na to trofeum ;) dla mnie tu nie ma faworyta!
Emerald pisze: nieźle (z Borussią)
Nieźle? Emerald szanuję Cię, ale meczu chyba nie oglądałeś ;) w każdym meczu wyglądała świetnie. W Serie A grają naprawdę mocne drużyny i z nimi grali bardzo dobrze. Zanim cokolwiek napiszesz to przemyśl to 100 razy czy widziałeś mecze z tymi mocnymi bo porażka nie znaczy wcale złej gry obronnej. Roma, Lazio, Napoli, Fiorentina, Milan czy Inter to nie są drużyny, którym można podskoczyć bez niczego. To samo miała Borussia, Atletico, Real czy Monaco

Wróć do „Puchary Europejskie”