Re: LM: Juventus - Barcelona

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: maestro » 30 maja 2015, 14:44

Można wymieniać mecze, w których zagrał dobrze. Tak jak można zacząć wymieniać mecze, w których zagrał słabo i będzie ich zdecydowanie więcej. Nie wszystkie jego błędy kończą się utratą bramki, niektóre tylko groźnymi sytuacjami, a niektóre uchodzą na sucho. Nie zmienia to faktu, że ten sezon ogólnie jest słabiutki w wykonaniu Kielona. Też go bardzo cenie ale nie można zakrzywiać rzeczywistości. Nie jest dla mnie tak pewny jak Bonucci czy Evra. Zdecydowanie słabsze ogniwo naszej defensywy w tym sezonie. Obok Lichtsteinera z resztą ale wydaje mi się, że pozycja Chielliniego jest hmm bardziej kluczowa. W ogóle czymś niesamowitym jest dla mnie pewien fakt. Chiellini najsłabszy sezon od lat, Lichy pół roku bez formy, nasz najlepszy stoper Barzagli cały sezon kontuzjowany, równie świetny Asamoah szpital, Pirlo najsłabszy chyba jego sezon w Turynie, Vidal przez pół roku też kaleczył, podobnie Morata, Llorente. Wszystko to mega ważni piłkarze, a jednak Juventus mimo to zdobył ligę w cuglach + CI i finał LM. Nie moge tego pojać... :)

Wróć do „Puchary Europejskie”