Wywiad z Piotrem Dziurowiczem

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 05 sie 2005, 19:19

Niklos pisze:Co z tego że Dziurowicz współpracuje z Policją i tak powinien iść do więzienia za korupcje , tak jak oczywiśćie szanowny prezes Listkiewicz :twisted:
Ale on pokazał tylko, że w Polsce takie rzeczy sa jak najbardziej normalne. I nie ma dla mnie znaczenia, że mogła go przycisnąć policja, że zrobił to dopiero po stracie klubu. Skoro znakomita większość tak robi i nikt nie miał jaj by to ujawnić, to Dziurowicz powinien mieć absolutną nietykalność. Bo wynika, ze dotychczasowe zatrzymania są wyłącznie jego zasługą, a PZPN wykonywał krecią robotę, siał zamęt. Zamiast przyszpilić do końca winnych z Piasta Gliwice, odpuścili im mówiąć "Idzcie i nie grzeszcie więcej". I niemal w tym samym momencie zostaje wyciągnięty mecz z przed pół roku Wisła-Pogoń i sprawe Arki. A tak oczywistymi sprawami jak awans Heko i Korony nikt się nie zajął. Dlatego Piotruś dla mnie to postać z westernu. Skazaniec, który występuje w roli w szeryfa :twisted:. W przeciwieństwie do megalomańskiego krzykacza Tomaszewskiego, który potrafi tylko bezproduktywnie pluć na odległość, dopóki nie dostanie posadki. Jaki był jego komentarz do rewelacji Dziurowicza? "Ja już to mówiłem, ale sąd uznał że to potwarz".

Jestem ciekaw co zrobią w centrali Polskiego Związku .... Niekompetencji. Zazawyczaj na jakiegolwiek słowa krytyki reagowali uruchomieniem Wydziału Dyscypliny, który zasądzał karę piłkarzowi/trenerowi (nie pomyle się jeśli powiem, że w ciągu sezonu Wiślacy mieli 5 takich spraw?). Na razie Listek mówi o dziurowiczu jako o śmieszno-żałosnym człowieczku, który kala pamięć swojego ojca i jest niewiarygodny z powodu sposobu zarządzania GKSu. Pomijam to, że nasz kapo dokładnie przewidział ten tragiczny unik, ale w taki sposob się nie można przez cały czas bronić. Dziurowicz podał wystarczająco konkretnych szczegółów. Liczę, że prasa tak zaanagażowana w sledzenie poczynań Andrzeja Leppera i innych znakomitości, potrafi skutecznie wylobbować dymisję prezesa L. Jedna smutna rzecz, że to raczej wiązałoby się z zarządem komisarycznym (L. sam nie zrezygnuje), a zarząd komisaryczny raczej wiązałby się z wyrzuceniem Polski z rozgrywek miedzynarodowych. czyli jak zwykle sytuacja patowa :?.

Wróć do „Polska”