Spoko, Benek wyleci za 4-12 miesięcy i Carlo wróci jako ratownik. Włoch zapowiedział już, że w czasie swojego odpoczywania po operacji nadal będzie mieszkał w Madrycie i kupi sobie karnet na mecze. Będzie z bliska oglądał efekty pracy Benka.
Choć to tylko jeden z wielu scenariuszy.
Jedyną zaletą nowego trenera w porównaniu z poprzednim jest to, że nie ma żelaznej jedenastki i może w związku z tym forma fizyczna zespołu pod koniec sezonu będzie lepsza. Pytanie czy Real na przełomie marca i kwietnia będzie miał jeszcze realne szanse na coś więcej niż CdR.



