Mój ojciec kibicował Realowi, miał nawet oryginalny proporczyk z meczu, ale zrezygnował po rządach Pereza i mu się nie dziwię. Oczywiście nie był zapaleńcem tylko podobał mu się ten zespół jednak kiedy zaczął sprowadzać kogo popadnie to powiedział, że to pieprzy i przynajmniej w finale jest za Juve


