Messi akcją pod koniec połowy chyba nie pozostawił złudzeń, że taką bramkę jak z Bilbao mógłby sobie strzelić we Włoszech.
Spodziewałem się więcej od obrońców i pomocników Juventusu. W obronie kilka błędów, które mogły skutkować stratą bramki. Pomoc słabiutko. Nikt nie bierze na siebie ciężaru gry, pressingu praktycznie nie ma. Toż pomoc Milanu swego czasu zagrała lepiej a jest nieporównywalnie słabsza. Vidal IMHO najsłabszy, Pirlo zaraz po nim, na alibi strasznie Włoch. Pogba blado wygląda przy Verrattim w wielkich meczach.
Mecz w sumie mimo przewagi Barcy na styku, bo to jedna bramka.



