Potrafi, skończ się ośmieszać.Pogba potrafi coś więcej niż tylko "bieg, bieg, przepchnąć, bieg, podać, bieg"?
Problemem Juventusu jest to, że Barcelona może sobie pozwolić na błędy a my nie. Nam znowu brakuje więcej kreatywności w ataku. Barca ma mocny wachlarz w ofensywie, przed szesnastką są kosmiczni, my - kiedy się tam dostaniemy - nawet mając nieco swobody traktujemy za sukces samo wstrzelenie piłki w pole karne. Czasami można podnieść głowę, rozejrzeć się.
Pisano przed meczem, że trzeba zagęścić środek żeby zmusić Messiego do cofania się na 50 metr. Tymczasem facet z własnej inicjatywy wychodzi po piłkę. Jest ciężko, bo długimi momentami daliśmy Barcy wciągnąć się w ich grę. Barcelona na własnej połowie jest do ugryzienia zdecydowanie, brakuje nam chłodnej głowy. Na pewno pod względem rozegrania i wychodzenia spod pressingu Barca Pepa była dużo lepsza.



