sporo zmarnowanych sytuacji, moglo byc spokojniej, a bylo nerwowo. Alves, pozniej Suarez mieli pilki na 2-0. Gol na 1-1 padl w momencie gdy wydawalo sie ze z Juve nie zostalo juz nic. pozniej szalencze 10 czy 15 minut Juventusu, Barca zagubiona i kontra Messiego ktora zabila Italiancow. Triplete niewiarygodne, idziemy zatem po sextete.
Mozna zatem chlać.



