Nie chce mi sie drugi raz pisac tego samego wiec napisze tylko, ze musimy zerwac z tradycja doszukiwania sie kontrowersji po meczach, ktora na tym forum jest strasznie popularna.
Ani kartki, ani faule, ani karne, ani nieuznane bramki nie byly zadnymi kontrowersjami bo wszystkie decyzje byly prawidlowe, albo nie mialy znaczenia (jak zolta dla Alvesa czy Neymara).
Chcialem tez wspomniec o scenie na koniec z Placzacym Pirlo i pocieszajcym go Pogba. Zazwyczaj to raczej starszy pociesza mlodziaka, ale w tym wypadku Pirlo stracil ostatnia szanse na podniesienie najcenniejszego pucharu w klubowej pilce a Pogba wie, ze jeszcze ja bedzie mial. Ja rowniez jestem tego pewien.
Zauwazylem tez (choc to tylko moja obserwacja), ze pilkarze oblu klubow bardzo sie szanuowali i zadnych zlosliwosci czy agresji nie widzialem. Owszem zdarzyly sie jakies brzydsze faule ale raczej wynikaly z emocji niz byly proba wyeliminowania jakiegos zawodnika.
No i do wloskiego - Messi w tym roku bardzo czesto cofa sie do pomocy bo takie ma zadania. NIe znaczy to ze pomoc sobie nie radzi, tylko ze taki jest pomysl Enrique na najlepsze wykorzytanie potencjalu zawodnikow jakich ma.
Pierwsza bramka byla natomiast pierwsza od chyba Lutego ktora padla bez bzeposredniego udzialu zadnego z naszych napastnikow.
A Iniesta zostal wybrany na zawodnika meczu. Ciezko wiec mowic o tym ze pomoc nic nie grala
No i szacun dla Buffona. To jest jakis Metuzalem, starzeje sie ale nadal jest na absolutnym topie.



