Akurat Buffon gdyby zagrał wczoraj na swoim najlepszym poziomie - czyli jednego najlepszych bramkarzy w historii - Juve mogłoby wygrać. Bramka na 2-1 jego. Aczkolwiek kilka tzw. niemożliwych interwencji w meczu i tak miał.
3-1 trochę zakłamuje sytuację bo przy 2-1 Juve rzuciło WSZYSTKO do ataku, na jedną kartę. W meczu na prawdę mieli kilka bardzo dobrych szans i na miejscu kibiców Barcy nie popadałbym w hurraoptymizm - jakkolwiek śmiesznie może to brzmi8eć po takim sukcesie - bo mecz spokojnie mógł potoczyć się w drugą stronę. Barca oczywiście była lepsza jeśli chodzi o ilość sytuacji bramkowych, ale Juventus też mógł spokojnie ze 4 strzelić.



