Raczysz żartować. Bramkarz tej klasy albo to łapie albo paruje na róg. Szczególnie, że strzał Messiego wybitny nie był.
A'propo Messiego - wczoraj poniżej możliwości - jeśli jakiś włoski zespół ma jakość - chłopak ma problem.
Co podobało mi się wczoraj w grze FCB? Wyjście z kontrami. Nie przypominam sobie bym w życiu widział na tym poziomie by jakakolwiek drużyna stwarzała sobie w meczu parę sytuacji w stylu 5 na 2 etc z taką, wręcz dziecinną , łatwością. Może Dynamo Kijów za Łobanowskiego jeszcze z Szewą i Rebrowem? Tu akurat widać rękę Enrique.
A'propo LME - serio powiedział, że nie jest pewien swojej przyszłości? Mogą być jaja jeszcze większe niż w Madrycie...



