Nie widać fotki.
Barzagli też miał wczoraj ze trzy kluczowe zagrania, które uratowały Juventus przed stratą bramki w pierwszej połowie. A Bonucci? Niesamowite jest to, jak ten facet się rozwinął. Często o tym mówiono, ale w Bari na przykład to Ranocchia uchodził za tego zdolniejszego.



