Wywiad z Piotrem Dziurowiczem

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 06 sie 2005, 20:42

I dobrze, że robią. Wyobrażasz sobie, że można to ruszyć, gdyby wszyscy opluwali Dziurowicza? Bohaterem może i nie jest, ale w niecały miesiąc ruszył, to, czego każdy brzydził się dotknąć. Nawet jesli to szantażem wymuszono, to w końcu trafiło na właściwego człowieka. Jest tak samo umoczony jak inni, więc zna układy i jest dzięki temu wiarygodny. Siedzieć nie powinien, bo gdyby nie on, korupcja w lidze dalej byłaby legendą dla rządu. A teraz może zrobią czystki jak w Radzie Radiofonii i Telewizji :P. Krzysiek (można na ty, szefie Jarzyna :wink: ?) podał dobry przykład z mafijnym księgowym. Kapusie są w pewnych sprawach potrzebni i nie mam nic przeciwko, aby dalej chodzili wolno. Pod warunkiem, że pomogą złapać większe ryby.

Co do odsiadki, to codzienna praktyka, że pozwala się jednemu ujść cało, by pogrążył innych. W ramach ustawy antykorupcyjnej, każdy wręczający łapówkę jest nietykalny, jeśli sprzeda biorącego. Chyba :wink:.
A najlepsze, że nawet bojownik o wolność Tomaszewski jest umoczony :lol:.
Czyżniewski pisze:Szefowi komisji etyki ze wspomnianą etyką pomyliła się tyka... Niech spojrzy w swoją przeszłość.
Przypomniało mi się, jak Tomaszewski dowiedział się, że paru kolegów z kadry sprzedało mecz. "Ja tym ludziom już ręki nie podam" :lol1:.

Wróć do „Polska”