Nie wiem, czy to tak Perez dyktuje warunki. Real próbuje wyciągnąć De Geę, wykorzystując jego wygasający kontrakt, próbując doprowadzić do ewentualnego konfliktu piłkarza z klubem, co mogłoby obniżyć cenę, więc władze Manchesteru nie pozostały dłużne - znalazły gościa, który nie może dojść do porozumienia i grają na ewentualny jego konflikt z władzami. Jeśli Ramos zostanie w Realu, a De Gea przejdzie, to raczej nie za 15 czy 20 mln euro, ale za grubszą kasę, bo Manchester zaczął stawiać warunki, a i oferty z Manchesteru ustawiają samego Ramosa w lepszej sytuacji - dzięki czemu łatwiej będzie mu wyciągnąć ewentualnie większą kasę od klubu. Real na tym też z pewnością trochę straci. I dobrze, trzeba podjąć bitwę, a nie dawać godzić się na wszystkie warunki.
Podsumowując - może się skończyć tak, że Real będzie musiał więcej zapłacić, niż zakładał (wszak oni na rękę United z ceną za Sergio nie idą, więc i MU nie muszą promocyjnie oddawać De Gei), a i Ramos może więcej wytargować, niż zakładano, mając konkretne zainteresowanie z Manchesteru.



