Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 29 cze 2015, 16:11

Sporo plotek o Schneiderlinie ostatnio. Bez oficjalki nie ma co się napalać, zwłaszcza, że dzisiaj w przeciwieństwie do Clyne'a ćwiczył ze Świętymi ale znakomicie byłoby powitać Morgana na OT. Jedna z lepszych, dostępnych na "6" opcji w chwili obecnej. IMO jeden z priorytetów na to okienko i byłbym bardzo zadowolony gdyby udało się dopiąć ten transfer, przy dobrych wiatrach moglibyśmy dostać następcę/zastępcę Carricka na lata.

Transfer Schweinsteigera raczej upadł po tym jak powiedział, że celuje w 4 majstra z Bayernem z rzędu. Nie pogniewałbym się gdyby trafił do MU, płakać nie będę jeśli nie zobaczymy go na OT. Choć to bardzo dobry grajek to swój prime time ma już za sobą. Gundogana też raczej tego lata na OT nie przywitamy bo prawdopodobnie zostanie w BVB.

Wygląda też na to, że interesujemy się Colemanem. Temat Clyne'a jest skończony, pójdzie na Anfield i wydaje się, że to może być niezły transfer. Gigantów na RB w tej chwili brakuje więc siłą rzeczy łączy się nas z wyróżniającymi się lub perspektywicznymi graczami jak Fabinho, Coleman czy właśnie Clyne. Wielu innych opcji nie widać.

Niezmiennie drażni mnie szopka z De Geą. Tłumaczymy to sobie, że MU nie daje się wydymać Realowi i chciałbym żeby tak naprawdę było ale znając nasz zmysł do sprzedawania graczy nie zdziwię się jak United pójdą na rękę Hiszpanowi i oddadzą go za kwotę, która nie będzie oddawała jego prawdziwej wartości. Nie ulega chyba wątpliwości, że DDG chce odejść, nie zrobił nic żeby rozwiać wątpliwości i pokazać, że na dalszej grze dla MU zależy. Nie wątpię też, że Perez nie odpuści i go sprowadzi. Ten typ po prostu tak ma, że musi dokładać kolejne zabawki do swojej kolekcji a De Gea na nową zabawkę idealnie pasuje. Problemem pozostaje Iker, za rok EURO i De Gea chyba czuje, że to może być już czas wskoczenia do bramki na dużym turnieju. Zastępując Ikera w Realu zostaje praktycznie nominowany na nową hiszpańską jedynkę w bramce. Gorzej jeśli Casillas w Realu zostanie a Benitez postanowi zatrzymać go między słupkami. To jest wg mnie ta furtka, którą sobie zostawia De Gea milcząc i czekając na rozwój wypadków. Jak dla mnie nie ulega jednak wątpliwości, że przy sprzyjających okolicznościach w Realu będzie już czekał spakowany.

Dlatego cholernie boli mnie transfer Cecha do Arsenalu. Jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało wolałbym transfer Czecha i sprzedaż De Gei za te 35 mln funtów niż jego pozostanie na OT. Obaj to najemnicy, tyle, że widać od razu jak De Gea sterowany przez tę piosenkareczkę próbuje wracać grzać dupę w Hiszpanii. Nie uda się tego lata to pójdzie następnego a problem obsady bramki pozostanie nierozwiązany. Cech to także najemnik ale on nie będzie za 2-3 lata próbował uciekać do Czech albo innego klubu. Gość nie broni tak spektakularnie jak DDG ale jest ekspertem z najwyższej półki, do tego lepiej od Hiszpana ustawia i komunikuje się z defensywą. DDG imponuje refleksem i gibkością, Cech to doświadczenie i wciąż bardzo duże umiejętności. Nie starzeje się w bramce jak Iker tylko jak Buffon i VdS i przez lata może bronić z powodzeniem na najwyższym poziomie. Bardzo zazdroszczę Arsenalowi tego ruchu, tym bardziej jak słyszę, że potencjalnym następcą DDG mógłby zostać taki ręcznik jak Cillessen.

Ciekawą kwestią, o której jest ostatnio cicho jest atak. Pożegnaliśmy Falcao, los Van Persiego jest niepewny i coraz więcej się mówi o jego odejściu, Hernandez raczej na bank odejdzie. Zaczyna się robić dość skromnie bo za chwilę może zostać w kadrze Rooney i Wilson. Jak popatrzy się na to, że rok temu przez moment w kadrze mieliśmy Van Persiego, Falcao, Rooneya, Welbecka i Hernandeza na wypożyczeniu ta na papierze ta ekipa wyglądała jak z jakiegoś managera. Czuję, że jeśli Robin zostanie to tu także możemy się spodziewać jakiegoś wzmocnienia. Podobnie jak na stoperze.

Będzie ciekawe lato. Liczę tylko, że to lat przepracujemy dobrze i zarówno pod względem fizycznym jak i kadrowym będziemy błyszczeć.

Wróć do „Anglia”