Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sigane pepe » 02 lip 2015, 9:15

Perez z Sanchezem spartolili sprawę De Gei do granic możliwości. Ich pierwsza oferta (podobno 18 mln) to jakiś kabaret. Na miejscu Manchesteru nawet bym na nią nie odpowiadał. Rozumiem, że David wyraził chęć odejścia, rok kontraktu do końca, ale tak doświadczeni businessmani zachowali się jak amatorzy. Chytry dwa razy traci. Bramkarz na lata a oni żałują. Perez z tygodnia na tydzień coraz bardziej grabi sobie u madridismo. Do tego doszła sprawa z Ramosem, która jeszcze bardziej podkopała ich pozycję negocjacyjną. Trzeba było mu dać od razu na koniec sezonu te 9,5-10 mln i byłoby po sprawie. Nie wierzę, że Ramos chce odejść. On chce zostać, tylko chce zarabiać tyle na ile przy obecnych apanażach w świecie piłkarskim zasługuje. Teraz nie ma możliwości kupna De Gei za mniej niż 35 mln. Manchester ma przewagę negocjacyjną nad nami. Mają kartę Ramosa i mogą nią grać jak chcą (jeśli nie sprzedacie nam go, to przetrzymamy waszego zbawcę z bramki przez rok), wiedzą jak bardzo Real chce się pozbyć Casillasa i jak Navas nie nadaje się na podstawowego bramkarza w takim klubie jak Real. Słabo to wygląda a już niedługo pretemporada. Kliku zawodników leczy jeszcze kontuzje, nie wiadomo jak będziemy grać, kto odejdzie, kto przyjdzie.
Benitez już zaczął swoje mega transfery. Lucas Vazquez. No comments.

Wróć do „Hiszpania”