Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14506
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2236
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 05 lip 2015, 21:29

Dr.Football1 pisze:Cholera, tez macie tak, ze jako stare chlopy uwielbiacie rzeczy, ktore kochaliscie jesc w dziecinstwie? Szczerze mowiac arbuza, Nesquik, serki homogenizowane z dodatkiem kakao, twarozek i maslo orzechowe moge jesc bez przerwy. NIGDY mi sie nie przejadly.
Coś w tym jest, wczoraj wykupiłam cały zapas gumy Turbo w okolicy :mrgreen: :mrgreen:
piotrcies pisze:Ja ze smaków dzieciństwa najbardziej lubię leniwe, pierogi z nadzieniem z twarogu z cukrem, knedle z truskawką i z rzeczy bardziej wytrawnych - kopytka
Leniwe! U mnie w domu rzadko się pojawiały, ale za to Marcin mi po parę kilko tygodniowo kupował, jak w ciąży byłam :oops:
janop pisze:Ja już swoje poleżałem z książką na słońcu.
Jaką?

Ja prawie cały dzień spędziłam w basenie - bajka! Aż zachciało mi się znaleźć jakiś dom do wynajęcia, żeby z bloków się wynieść.


Co do burgerów - ostatnio byliśmy w jakimś profesjonalnym lokalu, burgery od 14 do 20zł. Przy Tobie grillują mięso, wszystko zajebiste. Małżon marudził, że w tej cenie zjadłby parę w McD, ale no ludzie - bez porównania. Gównem z Maca się nie najesz i jeszcze nie masz pojęcia co jesz.

Ja wczoraj robiłam domowe, bo akurat zostało mi z pół kilo farszu z gołąbków. Super, polecam bardzo :)

Wróć do „Hyde Park”