Pirlo w pierwszych dwoch sezonach rzadzil i dzielil. W tym czasie na pewno nawiaztwal forma do dawanych lat. Trzeci sezon byl juz slabszy, a czwarty ledwie przyzwoity. Nie mniej jednak Andrea byl jednym z ojcow odrodzonego Juventusu i walnie przyczynil sie do sukcesow w ostatnich latach. Pirlo w tym czasie stal sie juventino. Dzieki Andrea.
Juventus natomiast straty Pirlo nie odczuje poniewaz druzyna nauczyla sie grac bez niego.
Cieszy takze nowa umowa dla Claudio. Taki wychowanek to skarb.
Z kolei Marotta powiedzial, ze nasze marcato jest zamkniete do momentu pojawienia sie okazji. Rok temu po transferze Moraty wypowiedzial sie w podobnym tonie i co wazne, slowa te mialy odzwierciedlenie w rzeczywistosci. To byl koniec naszego marcato.
Osobiscie mam nadzieje, ze to blef poniewaz wyraznie brakuje nam OPS, a grajac na tej pozycji Vidalem/Pereyra tracimy ludzi w srodku.



