Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14419
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2163
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 06 lip 2015, 22:33

EnJoy pisze:Dopierdalam się bo mi się to nie podoba.I tyle.Albo aż tyle.Nie wszystko musi mi się podobać i wyrażam to tutaj jak przy każdej dyskusji.Jeden lubi nabiał i striptiz na kawalerskim, drugi woli szachy i pingponga, ale każdy mówi co mu bardziej pasuje.Mnie nie podoba się jak ktoś robi relacje live ze swojego życia w internecie tj. wrzuca fotki śniadania,obiadu,kolacji, jeszcze brakuje zdjęc i informacji podczas srania.Nie mam fejsbuka,instagrama, korzystam jednie z twittera, ale jeśli chodzi o portale stricte ze zdjęciami to moim zdaniem służą one bardziej do pokazania siebie, a nie relacji minuta po minuta z każdego monotonnego dnia.Wiem, że teraz nastała moda na lansowanie się czym popadnie, ale mnie to nie przekonuje.
Tyle że od razu zakładasz, że jak ktoś czasem wrzuci zdjęcie kiełbasy albo kebaba, to od razu relacjonuje swój smętny dzień chwila po chwili ;) Obserwuję na Insta 300 osób i czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłam. To bardziej na fejsie - ludzie meldują się z każdego miejsca, w którym przebywają - z wizytami u dentysty i ginekologa włącznie. Córka znajomych miała wrzuconych na fejsa prawie 1000 zdjęć jeszcze zanim skończyła dwa lata - zanim zablokowałam widoczność tych fot, mogłam podziwiać codziennie, czym się dziecko umazało na gębie, czy aktualnie uczy się siadać na nocniku, czy może samodzielnie zakładać majtki. To jest dopiero przekraczanie granic.

A, co do Instagrama - niektóre profile są naprawdę megawartościowe. Warto obserwować NASA, wydawnictwa, kluby sportowe, muzea, artystów - to świetny kanał komunikacji i prezentacji np. sztuki.

Wróć do „Hyde Park”