Mogliby się ogarnąć, wznowić Trofeo Santiago Bernabéu i zaprosić Porto. Tylko to już pewnie nie w tym roku.Kluchman pisze:Casillas jest w Realu "od zawsze", więc jego odejście będzie końcem pewnej epoki. Nie da się jednak ukryć, że ten zawodnik się zwyczajnie wypalił i na poziomie Realu Madryt od dłuższego czasu nie gra. To ruch optymalny zarówno dla klubu jak i zawodnika. Mógł tylko zdecydować się wcześniej to dostałby należyte pożegnanie. Teraz być może odejdzie tylnymi drzwiami, jak Raul i tak jak Raul pożegna się z Bernabeu po kilku latach.
Czekam na jakieś oficjalne potwierdzenie i rozwój sytuacji z De Geą.



