Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 07 lip 2015, 20:01

Tak jak wcześniej pisałem, na rynku prawych obrońców jest posucha. Każdy transfer, czy to Danilo, czy Carvajal, Fabinho, Darmian, Coleman albo Clyne jest obarczony sporym ryzykiem i nie widać teraz na rynku petard. Zgadzam się, że gdyby taki Darmian był Angolem to płacilibyśmy za niego znacznie więcej. Wygląda całkiem nieźle, za te pieniądze, o których się mówi to może i być interesująca opcja. IMO każdy z wymienionych wyżej grajków budzi jednak jakieś wątpliwości i żaden nie jest gwarantem na przyszłość - może Danilo trochę się wybija przed szereg ale to też nic pewnego.

Co do Darmiana podstawowa wątpliwość to jego narodowość i to, że przychodzi z Serie A. To po prostu się nie udaje. Można podawać przykłady jak Jovetić, Osvaldo, Cuadrado, ten słynny tu Gaston Ramirez, Borini, Santon, Giaccherini (ktoś jeszcze pamiętał jak szalał na Pucharze Konfederacji tuż przed transferem do Sunderlandu?) i wielu innych. Żaden Anglii nie zwojował. Piłkarzom z Serie A zwyczajnie Premier League nie pasuje i działa to też zwykle w drugą stronę a taki Salah tego nie zmieni. Tu są więc spore wątpliwości, że taki Darmian, na którego oblizują się we Włoszech, w Anglii nie zaistnieje albo będzie się kopał po czole i za 2-3 lata wróci z bekiem do Włoch. Oby nie oczywiście. Coś jednak jest w Premier League co działa jak krypton na ludzi przychodzących z Półwyspu Apenińskiego. Tego się obawiam, no ale kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Jeśli miałbym wybierać między nim a Clynem pewnie wolałbym Anglika z racji tego, że już ograny na Wyspach, teraz jednak wielkiego pola manewru nie mamy choć dalej uważam, że w odpowiednim środowisku i przy indywidualizacji treningu taki Rafael mógłby być lepszy od wszystkich wcześniej wymienionych.

Po transferze Depaya spodziewałem się szybkich ruchów żeby skompletować kadrę a tu w necie już żarty, że MU ma bana transferowego. Nie można zapominać, że przed nami kwalifikacje do LM. Takie Monaco na szczęście się rozsprzedaje ale zostanie do wylosowania kilka innych kwiatków. Dobrze by było tę kadrę skompletować wcześniej a my ciągle nie mamy zielonego pojęcia kto będzie stał w bramce i kto będzie podstawowym stoperem za miesiąc.


Żegnamy Naniego za komiczne pieniądze. Sprzedawać MU nie potrafi w ogóle. Dość powiedzieć, że z tą żałosną kwotą Nani jest w top5 naszych najdroższych transferów z klubu od 2009 roku. Szkoda Portugalczyka bo miał potencjał na bycie znacznie lepszym graczem. Trochę kontuzje, trochę głowa przeszkodziły. Po odejściu Ronaldo do Realu nawet zagrał sezon, którym nawiązał do tego co robił CR7 w koszulce Diabłów i do dziś nie wiem jak Nani nie dostał wtedy nagrody dla gracza sezonu. Zostawił po sobie trochę dobrych wspomnień, dołożył cegiełkę do kilku sukcesów i wspomnienie tej nieszczęsnej czerwonej kartki z Realem ale koniec końców w historii będzie jednak rozpatrywany jako niespełniony talent i gość, który nie wykorzystał do końca potencjału.

Wróć do „Anglia”