Prawda jest taka, że Schweinsteiger to jedna z twarzy Bayernu, jego wychowanek z krwi i kości, który w przeciwieństwie nawet do Lahma (wypożyczonego jako juniora do Stuttgartu) nigdy z Bawarii się nie ruszał. To on niego samego będzie zależało, czy dogra karierę w Monachium, czy jednak odejdzie, żeby spróbować się zagranicą. Tylko tyle i aż tyle.
Ja tam bym chętnie widział rotację w naszej pomocy, między Schweinim, Xabim Alonso i naszymi młodymi graczami typu Kimmich czy Hojbjerg. Pytanie, czy tego chce Bastian? Zważywszy długość sezonu, kończącego się ME, wydaje się, że takie rozwiązanie byłoby dla niego najlorzystniejsze. No, ale może nęci go Anglia, van Gaal, z którym ma b. dobre relacje, nie wiadomo jeszcze, jaki wpływ może mieć związek z Ivanovic. Po weekendzie powinno się sporo wyjaśnić


