Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Carbon » 10 lip 2015, 9:44

maxskr pisze:A ilu takich doświadczonych piłkarzy, którzy wiele w życiu wygrali, ale w poprzednim klubie ich nie chcą i szukają miejsca gdzieś, gdzie klub będzie dość mocno rozpoznawalny jest obecnie w MU ? :)
Choćby z obecnego składu to Valdes, Di Maria, Mata czy Falcao.

fieldy pisze:
Carbon pisze:Fellaini > Schweinie
możesz rozwinąć ten wątek?
Dużo bardziej wolę Fellaini'ego, który idealnie pasuje do brytyjskiego futbolu - ma świetne warunki fizyczne, walczy o piłki. Nie musi być wirtuozem futbolu, ale ja muszę widzieć, że ktoś się naprawdę stara. Przecież Marouane przegrał większość sezonu w środku pomocy i nie było źle. Tak czy siak wspomagał go zawsze ktoś obok(Mata, Herrera) w dogrywaniu lepszych piłek, ale on zapewniał większy spokój w środku pola, zwłaszcza, gdy przeciwnicy szli do kontry.

Michał M pisze:
Carbon pisze:Carrick > Schweinie
Herrera > Schweinie
Fellaini > Schweinie
Nawet Di Maria z tego sezonu grający jako rozgrywający > Schweinie
:roftl3:

Dawno mnie tak nie rozbawiłeś, Carbon ;)

Pewnie dlatego każdy z czterech wyżej wymienionych zdobył tyle co Schweini (tak to się właśnie pisze) :>
Nie, ale właściwie to co ma do rzeczy to, ile kto zdobył? Mniej więcej jak dyskusja o Messim w Argentynie, który nie może nic wygrać, bo ma słabych kolegów z reprezentacji(którzy doszli razem z nim rok temu do finału MŚ i w tym do CA :boruta: ).

Morrow pisze:Robina pożegnam z sentymentem. Był warty tej kwoty za jaką wyciągneliśmy go z Arsenalu, w końcu wygrał nam majstra. Pensja kosmiczna ale nie wiem czy to odejście nie będzie pochopne - żebyśmy zaraz nie zostali z ręką w nocniku jak trzeba będzie się rozejrzeć za alternatywą bo w tej chwili musimy kupić kogoś do ataku.
Lubiłem Robina, ale ostatni sezon miał - mówmy o tym głośno - cieniutki, widząc pensję jaką otrzymywał. Sprzedaliśmy najbardziej przepłacanego zawodnika w klubie, który zapewnił nam tylko 10 bramek. Bez jaj, wolę w takim razie ogrywać młodszych. Ale i tak jestem pewny, że kupimy jeszcze jakiegoś FW.

Wróć do „Anglia”