Pensja Robina wynosi nas kolo 12 mln funtow na rok jeśli dobrze liczę. Duzo. Biorac pod uwage slaby sezon i to, ze znowu zaczal sie lamac. Z drugiej strony mial za soba sezon po Mundialu. W formie jest warty takiego szmalu bo potrafi sam wygrywac mecze, bez formy oczywiscie nie. A w nadchodzacym sezonie bedziemy potrzebowac z przodu gracza, ktory nam da te 15-20 bramek w sezonie. Wilson jest fajny ale to nie jest jeszcze opcja na podstawowego napastnika, nawet na druga opcje po Rooneyu. Jesli mamy grac o majstra i liczyc sie w LM to nie mozemy byc zalezni tylko od duetu Rooney/Wilson z przodu, trzeba jeszcze kogos kto da jakosc i bedzie zdolny odwracac mecze. Jesli na OT trafi jakis klasowy napadzior to spoko, zmiana pokoleniowa, z drugiej strony jak porwiemy sie na takiego Sakho, ktory bedzie kosztowal te 20 baniek w funtach to IMO bardziej sie juz oplacalo placic te pensje Robinowi bo za jej rownowartosc i smieszna kwote sprzedazy nie dostaniemy rownie dobrego zawodnika do przodu.Carbon pisze:Lubiłem Robina, ale ostatni sezon miał - mówmy o tym głośno - cieniutki, widząc pensję jaką otrzymywał. Sprzedaliśmy najbardziej przepłacanego zawodnika w klubie, który zapewnił nam tylko 10 bramek. Bez jaj, wolę w takim razie ogrywać młodszych. Ale i tak jestem pewny, że kupimy jeszcze jakiegoś FW.Morrow pisze:Robina pożegnam z sentymentem. Był warty tej kwoty za jaką wyciągneliśmy go z Arsenalu, w końcu wygrał nam majstra. Pensja kosmiczna ale nie wiem czy to odejście nie będzie pochopne - żebyśmy zaraz nie zostali z ręką w nocniku jak trzeba będzie się rozejrzeć za alternatywą bo w tej chwili musimy kupić kogoś do ataku.
Schweinsteiger jak najbardziej będzie przeze mnie mile widziany na OT. Ale tylko jeśli przyjdzie oprócz Schneiderlina. Jeśli ma trafić zamiast Francuza to jestem na nie.



