Dobra dobra. Przyznanie się do słabej głowy to nic złego Jacku. Taki wiek po prostu.Dr.Football1 pisze:Picie na powaznie, czyli saczenie piwka/babskich drinkow godzinami? To nie jest #alkopiatek. To zlot studentow albo lgbt.
Z innej beczki. Wczoraj byłem zmuszony do zrobienia za stu kilometrów anglikiem. Zmiana biegów lewą ręką to jednak nie jest taka łatwa sprawa



