Oczywiście, że nie przychodzi jako zapchajdziura. Za rok Euro i pewnie będzie chciał na nim odegrać istotną rolę. IMO za kadencji Guardioli to właśnie w Bayernie jego rola została zmarginalizowana za sprawą transferu Alonso, któremu Pep podporządkował drugą linię. Kontuzje kontuzjami ale to Xabi wyrósł wam na lidera środka. Ładnie Guardiola przebudował tę zajebistą paczkę Heynckesa. Jak za rok nie będzie w Monachium Ligi Mistrzów to Pep odejdzie i będzie można powiedzieć, że ładnie zdemontował tego potwora, którego mu zostawił poprzednik.
Euro za rok to swoją drogą przy transferze Bastiana kolejny argument przeciwko transferowi Schneiderlina.



