W ogródku nie, ale w domu w komputerze tak.Boromir pisze:A czy Pan nade mną widział kiedyś aligatora w ogródku?
Nie. U nas bylo (chyba) klasycznie. Po prostu zamowilismy wielkie bukiety i podziekowalismy wreczajac je przed slubem.Duch pisze:Zaobrączkowani, przygotowywaliście na wesele film z podziękowaniami dla rodziców? A jeśli tak, to profesjonalnie w jakiejś firmie, czy raczej sami?
Swoja droga, nasz kamerzysta skasowal oryginalna kopie filmu z wesela i zostala nam tyloo wersja robocza, ktorej sam o maly wlos nie sformatowalem. Dawno sie tak nie rozzloscilem



