Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 12 lip 2015, 23:37

piotrcies pisze:Jakiś czas temu była informacja o chłopaku, którego przygniotła bramka, chłopak nie przeżył. Przypominam sobie, jak lata temu podobna konstrukcja runęła na mojego kolegę, na głowę dodatkowo. On tylko trochę był oszołomiony, poza tym cały i zdrów. Czasem po prostu brakuje szczęścia i jest tragedia. Smutne.
Kojarzę taki motyw z serialu 'Matki, żony i kochanki'. To trochę żenujące nie pamiętać prawie nic z dzieciństwa, a takie głupoty tak :boje się:
Różnie to bywa z tym szczęściem. U nas na hucie niedawno zginął facet [przygniecenie, śmierć na miejscu], a kilkanaście lat temu w podobnej sytuacji w tym samym miejscu inny gość miał podobny wypadek i wyszedł z tego bez szwanku.

Wróć do „Hyde Park”